Linn Sondek LP12 - serwis gramofonu
Krótka fotorelacja z małego serwisu jednego z chyba najbardziej kultowych gramofonów - Linn LP12
Chyba nie ma osoby kochającej gramofony, która nie słyszała nigdy niczego "magicznego" o tym gramofonie. W ciągu tych kilkudziesięciu lat powstało sporo legend na jego temat. Nie będziemy się tutaj z nim rozprawiać, bo nie naszym zadaniem jest oceniać czy jest to najlepszy gramofon na świecie (takie zresztą chyba nie ma tak naprawdę). Możemy natomiast pokazać jak jest zbudowany i opowiedzieć o nim kilka słów.
Gramofon trafił do nas od jednego z prawdziwych fanów marki Linn. Został on przywieziony nawet w oryginalnym kartonie, który możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej. Co do samego gramofonu - Linn LP jest to bardzo prosta konstrukcja, która bazuje na rozwiązaniu miękkiego zawieszenia zastosowanego w Thorensie TD150. Swoją drogą sto pięćdziesiątka to również świetny gramofon, z którego można zrobić coś naprawdę fajnego. Możecie sprawdzić w naszym wątku na Forum Audio jak nam się udało odświeżyć takiego Thorensa TD150 🙂
Serwisowany przez nas Linn był doposażony w flagowe ramię Linn Ekos oraz zewnętrzny zasilacz Linn Lingo. Nie jest to więc podstawowa wersja tego gramofonu.
Firma Linn bardzo konsekwentnie podchodzi do tematu modułowości budowy tego gramofonu. Do każdego egzemplarza LP12 (nawet takiego zakupionego w latach siedemdziesiątych) można dokupić nowe, lepsze ramię, zasilacz lub zawieszenie. Na stronie producenta dostępne są nawet dedykowane przedwzmacniacze gramofonowe. Daje to spore możliwości rozbudowy i poprawy takiego gramofonu. Możemy kupić starszy, podstawowy model i później powoli "upgrade'ować" go do wersji top 🙂
Wnętrze gramofonu wygląda dosyć minimalistycznie. Dla jednych może to być zarzut, a dla innych zaleta. Wszystko zależy od punktu widzenia. Jedno jest pewne - panuje tu ład i porządek. Łożysko talerza i ramię są zamontowane na platformie zawieszonej na trzech sprężynach. Do tego mamy silnik, płytkę PCB i parę kabelków. Tylko tyle i aż tyle.
Poniżej podtalerzyk ze świeżo zaaplikowanym olejem. Wszystkie elementy wykonane są tu z wysoką precyzją. Nie ma tu miejsca na żadne niedociągnięcia.
Serce napędu Linn, czyli skromny silnik. Poniżej rysunek z instrukcji serwisowej pokazujący sposób montażu silnika w obudowie gramofonu.
Na koniec wisienka na torcie - małe odsłuchy w naszym zestawie (prototyp naszych kolumn typu open baffle + Onkyo A-927 + Crown 2002). To jedna z przyjemniejszych części naszej pracy. Daje nam też wgląd w to jak odmiennie potrafią zagrać różne gramofony. Doświadczenie zdobyte w ten sposób jest nie do przecenienia.
Jeżeli jesteś zainteresowany renowacją lub nawet drobnym serwisem swojego gramofonu, to napisz lub zadzwoń do nas. W zakładce "Kontakt" znajdziesz wszystkie niezbędne namiary. Zapraszamy również na naszego Facebooka, gdzie na bieżąco dzielimy się tym co się u nas dzieje.
